Dobry korektor Tarte potrafi pięknie wygładzić okolicę oczu, ale tylko wtedy, gdy jego kolor pasuje nie tylko do jasności skóry, lecz także do podtonu i rodzaju makijażu. Poniżej porządkuję dostępne odcienie, wyjaśniam oznaczenia literowe i pokazuję, jak dobrać wariant do cieni pod oczami, przebarwień oraz punktowego krycia.
Najważniejsze zasady wyboru odcienia korektora Tarte
- Shape Tape występuje w wielu poziomach jasności i podtonach, ale numeracja nie zawsze przenosi się między seriami.
- Litery N, S, B, W, G i H pomagają określić podton, jednak nazwę odcienia najlepiej potwierdzić na skórze.
- Pod oczy zwykle sprawdzi się kolor o pół tonu jaśniejszy, a na niedoskonałości odcień możliwie identyczny z cerą.
- W polskiej ofercie dostępne są między innymi wersje matowe, kremowe, rozświetlające i korygujące kolor.
- Przy suchej skórze ostrożnie podchodzę do najbardziej kryjącej wersji Shape Tape, ponieważ może podkreślać fakturę.
Jak wygląda gama odcieni korektorów Tarte
Największy wybór daje seria Shape Tape. W polskiej ofercie Sephory klasyczny matowy korektor występuje w 23 odcieniach, a wersje Creamy, Radiant i Maracuja są prezentowane w gamie liczącej około 30 wariantów. Liczba może zmieniać się zależnie od kraju, dostawy i konkretnej linii, dlatego nie zakładam, że każdy kolor będzie dostępny w Polsce w tym samym czasie.
Odcienie obejmują skórę bardzo jasną, jasną, jasną do średniej, średnią, opaloną oraz głęboką. Przykładowe kolory Shape Tape to 8B Porcelain Beige, 12N Fair Neutral, 16N Fair-Light Neutral, 22N Light Neutral, 27B Light-Medium Beige, 35N Medium, 37G Medium-Tan Golden i 49W Tan-Deep Warm.
Nie traktowałabym jednak tej listy jak gotowej tabeli dopasowania. Ten sam numer w dwóch formułach może wyglądać nieco inaczej, a nazwa „medium” nie oznacza identycznego koloru w każdej serii. Numer wskazuje głównie poziom jasności, ale nie zastępuje swatcha, czyli próby produktu na skórze.
Co oznaczają litery przy numerach
| Oznaczenie | Najczęstsze znaczenie | Dla kogo może pasować |
|---|---|---|
| B | Beige | podton chłodny, różowawy lub neutralno-beżowy |
| N | Neutral | równowaga między tonami ciepłymi i chłodnymi |
| S | Sand | często neutralny lub lekko ciepły, piaskowy ton |
| W | Warm | skóra złocista, żółta lub wyraźnie ciepła |
| G | Golden | ciepły, złoty albo oliwkowo-złoty podton |
| H | Honey | ciepły, miodowy odcień w średnich i głębszych zakresach |
To praktyczny skrót, a nie sztywna norma obowiązująca identycznie w każdej kolekcji. Jeśli waham się między 12N a 12S, sprawdzam oba kolory na żuchwie i pod okiem. Różnica może być subtelna w opakowaniu, ale bardzo widoczna przy dziennym świetle.
Shape Tape, Creamy, Radiant czy Maracuja
Dobór koloru ma sens dopiero wtedy, gdy wybierzesz właściwą formułę. Korektor o tym samym poziomie jasności może wyglądać zupełnie inaczej, jeśli jest matowy, mocno rozświetlający albo bardziej emolientowy.
| Seria | Wykończenie i krycie | Dla kogo | Przykładowa cena w Polsce |
|---|---|---|---|
| Shape Tape | matowe, wysokie krycie | przebarwienia, wypryski, mocne cienie | około 145 zł |
| Shape Tape Creamy | kremowe, wysokie krycie | skóra normalna, sucha i okolica oczu | około 145 zł |
| Shape Tape Radiant | rozświetlające, średnie krycie | zmęczona, sucha lub pozbawiona blasku cera | około 145 zł |
| Maracuja Creaseless | rozświetlające, wysokie krycie | pod oczy, gdy zależy Ci na bardziej gładkim efekcie | około 142 zł |
| Shape Tape Corrector | korygujące kolor | fioletowe, niebieskie lub brązowe cienie | około 145 zł |
Shape Tape wybrałabym do punktowego krycia, szczególnie gdy chcesz zamaskować zmianę bez nakładania dużej ilości podkładu. Pod oczami wymaga cienkiej warstwy i dobrego nawilżenia. Przy suchej skórze Creamy lub Radiant zwykle daje bardziej miękkie wykończenie.
Maracuja Creaseless nie jest magicznie odporna na każde załamanie skóry. Jeśli nałożysz jej zbyt dużo, również może zebrać się w zmarszczkach. Na mojej liście najważniejszych kryteriów zawsze znajduje się ilość produktu, nie tylko obietnica producenta dotycząca trwałości.
Jak dobrać kolor do podtonu skóry
Najpierw określ jasność cery, a dopiero później podton. Skóra może być bardzo jasna i ciepła, średnia i chłodna albo głęboka oraz neutralna. Sam wybór najjaśniejszego numeru nie zapewni świeżego efektu, jeśli korektor będzie zbyt różowy, pomarańczowy lub szary.
Podton chłodny
Przy różowej lub lekko niebieskawej cerze często lepiej wyglądają warianty B, choć nie każda osoba o chłodnym podtonie polubi wyraźnie różowy korektor. Zbyt chłodny kolor może podkreślić zaczerwienienia, dlatego przy cienkiej skórze pod oczami bezpieczniejszy bywa neutralny odcień N.
Podton neutralny
Odcienie N są dobrym punktem wyjścia, gdy żyły na nadgarstku wydają się niebiesko-zielone, a skóra nie wygląda wyraźnie różowo ani złoto. W jasnym zakresie można zacząć od 12N, 16N lub 22N, ale traktuj te numery jako przykłady, nie gwarantowane odpowiedniki każdego podkładu.
Przeczytaj również: Honey beige, czyli miodowy beż - komu pasuje i jak go dobrać
Podton ciepły i oliwkowy
Cera złocista, żółta lub oliwkowa często lepiej współpracuje z oznaczeniami S, W albo G. Przy średniej karnacji interesujące mogą być 35H, 37G lub 42S, a przy głębszej 49W, 53G czy 55W. Ostateczny wybór zależy od tego, czy korektor ma stapiać się ze skórą, czy delikatnie ją rozjaśniać.
Najprostszy test wykonuję na granicy policzka i żuchwy. Nakładam trzy sąsiednie kolory, czekam 10-15 minut, a potem oceniam je przy świetle dziennym. To ważne, bo część korektorów może po chwili wyglądać odrobinę ciemniej lub cieplej.
Jaki odcień wybrać pod oczy, a jaki na niedoskonałości
Do zakrywania wyprysków, blizn i przebarwień wybierz kolor możliwie zbliżony do podkładu. Zbyt jasny korektor nie ukryje zmiany, tylko przyciągnie do niej uwagę. W tym zastosowaniu najważniejsze jest dokładne dopasowanie jasności i podtonu, a nie efekt rozświetlenia.
Pod oczy można sięgnąć po kolor o pół tonu lub maksymalnie jeden ton jaśniejszy od skóry. Przy bardzo ciemnych cieniach lepszy rezultat daje najpierw cienka warstwa korektora brzoskwiniowego, a dopiero potem produkt zbliżony do koloru cery.
- Fioletowe i sine cienie często dobrze współpracują z odcieniem brzoskwiniowym lub morelowym.
- Brązowe cienie mogą wymagać cieplejszego korektora, ale zbyt pomarańczowy kolor będzie widoczny spod makijażu.
- Opuchnięcie nie zniknie od jaśniejszego korektora, a bardzo jasny produkt może optycznie je uwydatnić.
- Zmarszczki i sucha skóra lepiej wyglądają przy cienkiej, nawilżającej formule niż przy grubej warstwie matowego produktu.
Wersja Shape Tape Corrector ma sens wtedy, gdy problemem jest przede wszystkim kolor cienia. Nie nakładam jej jednak grubą warstwą. Korekcja działa najlepiej, gdy po rozprowadzeniu pozostaje prawie niewidoczna, a nie wtedy, gdy skóra pod okiem robi się intensywnie pomarańczowa.
Najczęstsze błędy przy zakupie odcienia
Pierwszy błąd to wybieranie koloru wyłącznie po nazwie „fair”, „medium” albo „tan”. Nazwy poziomu jasności są pomocne, ale nie mówią, czy odcień jest różowy, żółty, złoty czy neutralny. Litera przy numerze bywa równie ważna jak sam numer.
Drugi problem to porównywanie numerów między różnymi liniami. 22N w jednej formule nie musi wyglądać identycznie jak 22N w drugiej, ponieważ zmienia się baza pigmentów, krycie i sposób odbijania światła.
Nie kupowałabym też pełnowymiarowego opakowania tylko na podstawie zdjęcia w sztucznym świetle. Jeśli nie masz możliwości wykonania swatcha, sprawdź zdjęcia kilku osób o podobnej karnacji, porównaj odcień z używanym podkładem i wybierz produkt z możliwością zwrotu. Miniatura za około 85 zł może być rozsądniejszym testem niż nietrafiony pełny produkt za 142-145 zł.
Ostatni błąd polega na nakładaniu korektora na nieprzygotowaną skórę. Nawilżenie, krótki czas na wchłonięcie kremu i odrobina pudru tylko tam, gdzie naprawdę potrzebujesz, często zmieniają efekt bardziej niż różnica między dwoma sąsiednimi odcieniami.
Jak podjąć dobrą decyzję bez testowania całej gamy
Zacznij od podkładu, którego używasz najczęściej, i ustal, czy korektor ma go uzupełniać, czy rozświetlać okolice oczu. Do krycia punktowego szukaj tego samego poziomu jasności, a pod oczy zacznij od wariantu o pół tonu jaśniejszego i neutralnym podtonie.
Jeśli masz jasną cerę, 12N lub 16N może być dobrym miejscem startu, natomiast przy jasnej skórze o cieplejszym podtonie sprawdź także 12S. Przy cerze średniej interesujące będą okolice 27B, 35N, 35H i 37G, a przy głębszej karnacji warto patrzeć na odcienie z zakresu 49W-61N. To orientacyjne punkty, nie zamienniki indywidualnej próby.
Moja praktyczna zasada jest prosta: najpierw dopasuj podton, potem jasność, a na końcu wykończenie. Dzięki temu nie wybierzesz korektora, który wygląda dobrze w opakowaniu, lecz nie pasuje do skóry po kilku minutach noszenia.
Odcień to dopiero połowa udanego efektu
Najbezpieczniejszy zakup to taki, przy którym sprawdzasz jednocześnie serię, numer, literę podtonu i przeznaczenie korektora. Shape Tape sprawdzi się przy mocnym kryciu, Creamy i Radiant będą łagodniejsze dla suchej skóry, a produkty korygujące kolor pomogą wtedy, gdy zwykły beż nie wystarcza.
Jeśli masz wątpliwości między dwoma odcieniami, wybierz ten, który lepiej stapia się z żuchwą, a nie ten, który wygląda najjaśniej na dłoni. Naturalne dopasowanie prawie zawsze daje bardziej świeży makijaż niż bardzo jasny, kontrastowy korektor.